Ostrężnik – Zamek który zaginął w mrokach dziejów

Zapomniany zamek warowny na szlaku Orlich gniazd, zniszczony przez czas i ludzi powoli zabiera swoją historię która ginie na przestrzeni wieków.
Położony w obecnym rezerwacie przyrody, kona popadły w zapomnienie. Nie wiadomo nawet jak wyglądał w czasach swojej świetności.

[Obrazek: 4.jpg]

Kroniki na temat zamku Ostrężnik nie wiele wspominają, nie wiadomo czy zamek był kiedykolwiek zamieszkały i czy budowę ukończono. Wzniesiono go na wzgórzu z którym sąsiadują inne wapienne skały jedna z nich ma jaskinie która łączyła się z nim korytarzami.

[Obrazek: 2.jpg]

Nie szukajmy tu żadnej zjawy czy ducha. Zamek popadły w ruinę zanim został wybudowany był siedzibą rozbójników, którzy wedle podań zgromadzili olbrzymie łupy które zostały pochowane w podziemiach zamczyska . Okrutny los dotknął nie tylko zamku ale i ich mieszkańców, ponieważ rozbójnicy nie tylko grabili a trudnili się też porwaniami możnowładców których szkielety ponoć można odnaleźć w rozległych podziemiach warowni które korytarzami ciągną się do zamku w Olsztynie.

[Obrazek: 3.jpg]

Skarbu nigdy nie odnaleziono . Sami zbóje wymordowali się podczas podziału łupów.
Że złoto szczęścia nie daje przekonał się też pewien młodzieniec który zapuścił się w podziemia warowni, objuczony ciężkimi sakwami ze złotem wychodząc z lochów usłyszał odgłos dobiegający z głębi korytarza. Przestraszony rzucił się w panice do ucieczki, podmuch wiatru bądź przeciąg sprawił że ciężkie metalowe drzwi broniące wejścia do podziemi przycięły mu połowę stopy. Incydent ten rzekomo miał dać początek rodu Piętaków.
W kronikach pisanych nie ma wzmianki na temat skarbów i by kiedykolwiek coś cennego tam znalazł, być może przewrotny los zaplanował dla tej historii inne zakończenie i przysłowiowe pięć minut zamku Ostrężnik dopiero nadejdzie. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *