Wieża rozpaczy w Chwalimierzu.

[Obrazek: glut.png]
W zasadzie tyle zostało po pięknym pałacu wzniesionym w drugiej połowie XIX wieku przez rodzinę von Kramstów. Jak przystało na ludzi zamożnych pałac, zabudowania gospodarcze oraz park pałacowy były ukoronowaniem ich bogactwa i ambicji.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 1.jpg]
[Obrazek: 2.jpg]
[Obrazek: 3.jpg]
[Obrazek: 4.jpg]
[Obrazek: 5.jpg]
[Obrazek: 8.jpg]
[Obrazek: 9.jpg]
[Obrazek: 10.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Stając przed bramą posiadłości od razu dochodzimy do wniosku, że właściciele musieli być bardzo zamożni, jest ona ozdobiona Herbem oraz inicjałami z drugiej strony widnieje data A.D 1882.
Rok wcześniej syn Gustava Kramsta, Georg kupił Chwalimierz, w którym miał stanąć przepiękny pałac zaprojektowany przez samego Karla Schmidta architekta, który projektował Wrocławskie Zoo oraz Belweder na wrocławskim Wzgórzu Partyzantów.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 11.jpg]
[Obrazek: 12.jpg]
[Obrazek: 13.jpg]
[Obrazek: 14.jpg]
[Obrazek: 15.jpg]
[Obrazek: 16.jpg]
[Obrazek: 17.jpg]
[Obrazek: 18.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Jak pałac wyglądał możemy podziwiać już tylko na starych fotografiach i widokówkach. Wzniesiony, jako budowla eklektyczna, nawiązywał swym wyglądem do XIII wiecznego zamku warownego, który znajdował się w Chwalimierzu.

[Obrazek: glut.png]

Jak przystało na rezydencję rodową Kramstowie, którzy majątek zdobyli, jako fabrykanci, właściciele kopalni, cynkowni wydali olbrzymie pieniądze na wyposażenie pałacu oraz jego otoczenia w skład, którego wchodziły bażanciarnia, stajnie, dom kąpielowy, basen z fontanną, okrągły pawilon ogrodowy z kolumnadą oraz taras widokowy na park krajobrazowy. Sam pałac wybudowany z cegły klinkierowej posiadał wieże ze zwieńczeniem ozdobionym czystą platyną, wybudowany na wzniesieniu górował nad całą okolicą.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 19.jpg]
[Obrazek: 20.jpg]
[Obrazek: 21.jpg]
[Obrazek: 22.jpg]
[Obrazek: 23.jpg]
[Obrazek: 24.jpg]
[Obrazek: 25.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Zawierucha wojenna to początek końca pałacu w Chwalimierzu do upadku, którego przyczynili się żołnierze armii czerwonej, którzy obiekt zdewastowani. Reszta padła łupem szabrowników, którzy kradli wszystko, co wydawało się, że ma jakąś wartość. W latach 60-tych ubiegłego wieku bryła pałacu była w całkiem niezłym stanie, jednak pozostawiony na pastwę losu i bez nadzoru posłużył, jako źródło pozyskiwania materiałów budowlanych. Rozbierany sukcesywnie cegła po cegle znikł wśród bujnej roślinności.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 26.jpg]
[Obrazek: 27.jpg]
[Obrazek: 28.jpg]
[Obrazek: 29.jpg]
[Obrazek: 30.jpg]
[Obrazek: 31.jpg]
[Obrazek: 32.jpg]
[Obrazek: 33.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Dziś jadąc drogą możemy jedynie dojrzeć kikut wieży pałacowej, nad resztą panowanie przejął las. Dochodząc do ruin pałacu można odnieść wrażenie, że to nie ruiny pałacu a zaginione miasto Majów. Wszędzie porozrzucane różne elementy architektury pałacowej wykonane z piaskowca oraz Glorieta widokowa wybudowana na skraju skarpy dodaje magii temu miejscu.

[Obrazek: glut.png]

Notabene tej samej skarpy, z której spadła bryczka wnuczki Kramsta. Dziewczyna po upadku z tak dużej wysokości zmarła. Została pochowana w przypałacowym mauzoleum, którego ruiny możemy podziwiać do dziś.

[Obrazek: glut.png]

Wędrując wśród ruin pałacu warto spojrzeć w rozbity czerep wieży, zachowały się w niej elementy pięknej sztukaterii pałacowej, troszkę dalej pozostałości po fontannie.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 34.jpg]
[Obrazek: 35.jpg]
[Obrazek: 36.jpg]
[Obrazek: 37.jpg]
[Obrazek: 38.jpg]
[Obrazek: 39.jpg]
[Obrazek: 1.jpg]
[Obrazek: 40.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Nie sposób tutaj nie wspomnieć o zabudowaniach folwarcznych, które zachowały się w dosyć dobrym stanie. Zbudowane z wielkim przepychem stajnie i wozownia są obecnie w prywatnych rękach. Znajduje się tam stadnina koni. Właściciel człowiek o wielkim sercu, ponieważ kocha konie najwyraźniej nie darzy sympatią zabytków. Cały teren przemienił w skansen rzeczy bezużytecznych, można rzec śmieci, którymi zagracony jest nie tylko teren zrujnowanych stajni i wozowni, ale najbliższe otoczenie. Przed ogrodzeniem natomiast powstał skansen maszyn rolniczych oraz cmentarzysko wraków samochodów, pośród których dumnie przechadza się ptactwo domowe w postaci kilku gatunków kur.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 41.jpg]
[Obrazek: 43.jpg]
[Obrazek: 44.jpg]
[Obrazek: 45.jpg]
[Obrazek: 46.jpg]
[Obrazek: 47.jpg]
[Obrazek: 48.jpg]
[Obrazek: 49.jpg]
[Obrazek: 50.jpg]
[Obrazek: 51.jpg]
[Obrazek: 52.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Nieopodal utrzymany w dobrym stanie znajduje się domek myśliwski oraz kolejna stadnina koni. Właścicielem najwyraźniej jest inna osoba, ponieważ obiekt remontuje.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 6.jpg]

Julia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *