Ruiny zamku w Smolcu.

[Obrazek: glut.png]
Te malownicze i jakże fotogeniczne ruiny, znajdujące się w podwrocławskim Smolcu, ukryte w wysokich krzakach i trawach są z drogi praktycznie nie do zauważenia. Teren, na którym się znajdują sąsiaduje ze współczesnymi domami.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 1.jpg]
[Obrazek: 2.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Ogrodzony siatką, jak więzień na swojej wyspie powoli zaczyna znikać z krajobrazu. Minęły już lata jego świetności, plądrowany, grabiony, rozbierany cegła po cegle straszy kikutami murów wystającymi z zarośli. O tym, że to, co wystaje z wysokich traw jest ruinami zamku świadczy tylko nadgryziona zębem czasu wieża a i ta wygląda jakby została przestawiona łapą wielkiego olbrzyma.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 3.jpg]
[Obrazek: 4.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Pierwsze, co rzuca się w oczy to zderzenie epok. Z jednej strony ulica w willowej dzielnicy a za domami zapomniane odepchnięte jak by ze wstydu schowane ruiny zamku. Niektórzy zastanawiają się czy był to zamek, pałac, czy dwór. Zgłębiając historię tego obiektu natrafiłam nawet na ciekawe określenie „ Dwór umocniony”. Zaprawdę ciekawe podejście do klasyfikowania tego typu obiektów.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 5.jpg]
[Obrazek: 6.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Historia tego zamku sięga do roku 1357, kiedy to po raz pierwszy jest wzmiankowany w kronikach, jako dwór, położony na wzniesieniu. W XIV wieku dokumenty wskazują na istnienie w tym miejscu dworu obwałowanego. Rok 1420 to rok, w którym ówczesny właściciel majątku Niklas Gotke sprzedał Smolec. Dopiero w roku 1523 następuje gruntowne przebudowanie tej budowli, która przybiera styl renesansowy, zostaje dobudowane skrzydło wschodnie zamku oraz południowe, budowlę otoczono fosą.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 7.jpg]
[Obrazek: 8.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Natomiast przy kolejnej rozbudowie w XVIII wieku obiekt zyskuje skrzydło zachodnie wybudowane w stylu barokowym. Lata 1850- 1855 to kolejna zmiana wyglądu budowli, która nabiera cech neogotyku i zyskuje skrzydło północne w ten sposób powstaje czworoboczny dziedziniec zamkowy. Na przestrzeni minionych wieków zamek był własnością rodzin Gotke, von Saurma, Karla Ludwiga hr von Kónigsdorf oraz Karla Gideona von Wallenberg-Pachały.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 9.jpg]
[Obrazek: 10.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Niestety działania wojenne, wynikające z walk o Wrocław odcisnęły swoje piętno na zabytkach. Zamek stał się niemym świadkiem bitwy pancernej, do jakiej doszło na terenach Smolca. Wynikało to z faktu, że w połowie lutego wojska niemieckie otoczyły zajęte przez Armię Czerwoną Kostomłoty i Katy Wrocławskie, rozpoczęła się bitwa na przedpolach Festung Breslau.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 11.jpg]
[Obrazek: 12.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Po wojnie zamek nadawał się jeszcze do odbudowy jak możemy wyczytać w sprawdzaniu referendarza Starostwa Powiatowego we Wrocławiu z 1946 roku dr Nikodem Nowak pisze „ W Smolcu znajduje się zewnętrznie dobrze utrzymany zamek, nie znaleziono w nim żadnych zabytków, o ile takowe były na miejscu zostały zapewne rozgrabione. W piwnicy natomiast znajduje się kanał zamurowany, który jest częściowo nadwyrężony najprawdopodobniej z racji poszukiwania kosztowności lub innych przedmiotów. Ten cenny zabytek nadawałby się do rekonstrukcji i remontu ze względnie małym nakładem pieniężnym”.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 13.jpg]
[Obrazek: 14.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Mamy tu czytelny dowód na to, iż zamek po wojnie dałoby się uratować, zapewne nie uczyniono tego z powodów finansowych. Straty oszacowano na 15.000 – 20.000 zł ( sprzed września 1939 r).
[Obrazek: glut.png]
Wiosną 1947 wójt Smolca stwierdził że na terenie jego gminy nie ma zabytków ruchomych, obrazów, rzeźb, zabytkowych mebli itp., Ponieważ jak uzasadnił na tym obszarze przez 105 dni prowadzone były walki o Wrocław i z tego powodu kwaterujące tu wojska zniszczyły znaczną część zabytkowych przedmiotów. Najprawdopodobniej przedmioty nie zostały zniszczone a po prostu skradzione.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 15.jpg]
[Obrazek: 16.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Gdy zrujnowany Wrocław podnosił się z kolan, na zagospodarowanie zamku w Smolcu nadal nie było koncepcji. Dowodem na to jest kolejne sprawozdanie dr. Nowaka z 1947r, w którym możemy wyczytać między innymi, że „ Zamek nie posiada okien, drzwi i mebli. Wnętrza zupełnie rozgrabione. Nie nadawałby się na miejsce wypoczynkowe, powietrze niezdrowe a zamkowa fosa zanieczyszczona”. Najwyraźniej po za pomysłem by zamek był miejscem do wypoczynku innego pomysłu ówczesne władze na zagospodarowanie obiektu nie miały. Zamek pozostawiono własnemu losowi i dopiero ta decyzja rzuciła zamek na kolana, kolejne lata pogłębiły tylko agonię obiektu.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 17.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Ruiny zamku jeszcze są, zachowała się nawet zamkowa fosa. Czy istnieje jeszcze szansa na to by o zamku sobie przypomniano?, Jak na razie nic na to nie wskazuje. Ruiny zamku są niebezpieczne, grożą zawaleniem. Zamku odbudować się już nie da jednak przy odrobinie dobrej woli można z tego miejsca zrobić wspaniałą atrakcję turystyczną Smolca.

[Obrazek: glut.png]


Źródło;


Dzieje śląska od 1806 do 1945 roku M. Czapliński.
Różne sprawy i sztuki 1946r. SP we Wrocławiu Zarząd Gminy w Smolcu do SP we Wrocławiu, pismo z 02.04.47, APWr, SP we Wrocławiu.
SP Referat Kultury i Sztuki we Wrocławiu do Wojewódzkiego WKiS we Wrocławiu, pismo z 18.04.1947 APWr, SP we Wrocławiu.
Sprawy kultury i sztuki 1947, APWr, SP we Wrocławiu. 
Sprawozdania 1947,APWr, SP we Wrocławiu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *