Dwór z Czarnego Jaru w Zaprężynie.

[Obrazek: glut.png]
Trudno go szukać w kolorowych przewodnikach o pałacach Dolnego Śląska. Skrywa się trochę na uboczu a dojechać do niego można tylko Czarnym jarem.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 14.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Wybudowany został na przełomie 1880-90 roku. Wraz z założeniem parkowym miał charakter rezydencjonalny. Do dziś z otaczającego go parku krajobrazowego został tylko staw z pięknymi płaczącymi wierzbami, kilka starych drzew i lessowy jar.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 3.jpg]
[Obrazek: 1.jpg]
[Obrazek: 2.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Nie mam pojęcia, dlaczego jest nazywany czarnym jarem, ale wiem na pewno, że jest to bardzo malownicze miejsce. Idąc wąwozem przenosimy się w inną epokę i gdyby nie asfalt pod stopami można by ulec wrażeniu, że za chwilę za zakrętu wyjedzie zaprzęg konny z jakimś powozem. Nie tylko na mnie Czarny jar zrobił wrażenie, posłużył, jako plan zdjęciowy w kilku filmach.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 11.jpg]
[Obrazek: 12.jpg]
[Obrazek: 13.jpg]
[Obrazek: 15.jpg]
[Obrazek: 17.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Dwór to jednopiętrowa budowla ozdobiona na narożnikach kamiennymi płytami. Wejście znajduje się między ryzalitami, których doliczyłam się w całym obiekcie aż pięciu. Od strony ogrodu znajduje się tarasowe wejście z kamiennymi schodami.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 16.jpg]
[Obrazek: 17.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Mała sadzawka ogrodowa, ozdobiona piękną płaskorzeźbą zapewne jest tworem współczesnym, wykonanym przez obecnego właściciela obiektu. Być może jest odtworzeniem istniejącej tu wcześniej sadzawki?.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 8.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Trochę na uboczu znajduje się pałacowa lodownia, niewielka przypominająca bardziej ceglaną piwnicę niż lodownie budowla. Najwyraźniej rozkuwana w poszukiwaniu skarbów.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 5.jpg]
[Obrazek: 4.jpg]
[Obrazek: 10.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Na przestrzeni wieków, jak to zwykle bywa zmieniali się właściciele obiektu. Z bardziej znamienitych należy wymienić Eduarda von Wietersheima, Johanna von Doebschutza oraz Hansa von Ohma. Obecnie dworek jest własnością prywatną. Teren jest uporządkowany i ogrodzony. Obiekt, co prawda zamknięty jednak pokryty nowym dachem, otwory okienne zabezpieczone przed nieproszonymi gośćmi.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 6.jpg]
[Obrazek: 7.jpg]
[Obrazek: 9.jpg]
[Obrazek: glut.png]
Spacerując i podziwiając uroki Czarnego jaru mam nieodparte wrażenie, że ten dworek jeszcze długie lata będzie cieszył nasze oczy, ponieważ znalazł nabywcę z sercem. Zasłyszałam też, że to dobre serce należy do jednego ze spadkobierców tego obiektu, ale ile w tym prawdy?.
[Obrazek: glut.png]
[Obrazek: 18.jpg]
[Obrazek: 19.jpg]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *