Kaplica Grobowa w Siekierowicach.

[Obrazek: glut2.png]
Niegdyś wkomponowana w piękne barokowe założenie parkowe, położona na malowniczej wyspie otoczonej stawem, była miejscem wiecznego spoczynku rodu Puttkamerów.
[Obrazek: glut2.png]
[Obrazek: 2.jpg]
[Obrazek: glut2.png]
Rozległy park był częścią majoratu wraz z nieistniejącym pałacem, który został zdmuchnięty podmuchem minionych wieków. Najprawdopodobniej został poważnie uszkodzony podczas drugiej wojny światowej, dobiły go władze PRL i w efekcie został rozebrany.
[Obrazek: glut2.png]
[Obrazek: 1.jpg]
[Obrazek: 3.jpg]
[Obrazek: glut2.png]
Neogotycka kaplica z XIX wieku została splądrowana przez czerwonoarmistów. I tak naprawdę od czasów wojennych nikogo nie interesowała, co prawda została wpisana na listę zabytków, ale to najwyraźniej dla świętego spokoju.
[Obrazek: glut2.png]
[Obrazek: 5.jpg]
[Obrazek: 1.jpg]
[Obrazek: glut2.png]
Tego ostatniego natomiast nie zapewniono pochowanym w niej Puttkamerom, których wieka od trumien pływały w otaczającym wyspę stawie. Ponoć z inicjatywy miejscowego księdza szczątki zostały powtórnie pochowane w niewielkim wzgórku na wyspie porośniętym bluszczem.
[Obrazek: glut2.png]
[Obrazek: 7.jpg]
[Obrazek: glut2.png]
Wejście na wyspę jest trudne ze względu na pozostałości po stawie, sama kaplica to ośmioboczna budowla z ostrołucznymi oknami z przewlekanymi kratami.
[Obrazek: glut2.png]
[Obrazek: 4.jpg]
[Obrazek: 6.jpg]
[Obrazek: glut2.png]
Kaplica od wielu lat stoi otworem, niegdyś  kute metalowe dwuskrzydłowe wrota zostały wyrwane i w zasadzie nie ma już po nich śladu. Piękny ogród oraz park pozostawiony sam sobie zdziczał, o dawnym majestacie tego miejsca przypominają już tylko 120 letnie dęby, które oparły się upływowi czasu. 
[Obrazek: glut2.png]
[Obrazek: 9.jpg]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *