Hotel Sanssouci, Brückenberg (Karpacz Górny)

Hotel Sanssouci w Górnym Karpaczu został wybudowany w pierwszych latach XX wieku jako jeden z najnowocześniejszych i najbardziej reprezentacyjnych obiektów w ówczesnym Karpaczu. Sanssouci (z fr. sans souci = beztroski) budowany był w czasach olbrzymiej rozbudowy i odbudowy miasta po strasznej powodzi w 1897 roku.

Hotel miał być wizytówką miasta w Europie i tak też było. Została w nim zamontowana pierwsza w tych stronach winda osobowa, obiekt posiadał własną restaurację, centralne ogrzewanie, bieżącą zimną i ciepłą wodę. Mieściło się w nim nawet kasyno. W informatorze o dawnym Bruckenberg (przedwojenna nazwa Karpacza Górnego) na sezon 38/39 można przeczytać, że hotel oferował 85 miejsc w cenach od 3 do 11 ReichsMarek.

W czasie wojny w obiekcie tym, jak w wielu innych w Karpaczu, urządzono ośrodek wypoczynkowy dla żołnierzy, a pod koniec 1944 roku do Sannsouci przeniesiono z Berlina ambasadę Japonii.

Po kapitulacji Niemiec hotel zajęła tymczasowo administracja radziecka, a w 47 UB. Jeśli chodzi o czasy powojenne to nie można stwierdzić jednoznacznie co działo się w tym hotelu. Jedna z wersji mówi o tym, że UB więzić i przesłuchiwać tam miała dawnych żołnierzy AK. Inna mówi o tym, że wypoczywać tam mieli Bolesław Bierut i Władysław Gomułka.

W latach późniejszych obiekt został przekazany Funduszowi Wczasów Pracowniczych. Nadana mu zostaje nazwa „Urocza” i pod tym szyldem funkcjonował do połowy lat 90. Niestety FWP uznało, że jego utrzymanie jest nieopłacalne i obiekt został sprzedany. Żaden z późniejszych właścicieli nie uruchomił hotelu. Popadał i ciągle popada w coraz większą ruinę. Jedynie w 2012 roku odnowiono dach dzięki czemu wnętrza nie są zalewane podczas opadów.

Dawną „Uroczą” odwiedziliśmy w sierpniu 2018 roku. Okazało się, że jest totalnie niezabezpieczona. Pootwierane drzwi i brak jakiegokolwiek dozoru. To co zobaczyliśmy w środku robiło olbrzymie wrażenie (przestronne sale, wspaniały wysoki hol z windą, zaplecze kuchenne z dość upiornie wyglądającą chłodnią), ale jednocześnie bardzo przygnębiające (wszędzie bałagan, poniszczone i porozrzucane elementy wystroju, pozostałości wyposażenia, rozrzucone księgi meldunkowe, podziurawione ściany świadczące o bezsensownych poszukiwaniach, przewrócona szafa pancerna). W sumie najczystszym miejscem był strych, gdzie znaleźliśmy fragmenty przedwojennych gazet.

Hotel Sanssouci (FWP Urocza) stan na sierpień2018

do dzisiaj zaskakuje bogactwo zdobień elewacji zewnętrznej

strych z pozostałościami gazet z okresu I Wojny Światowej

Charakterystycznym dla tamtego okresu jest ogrom nekrologów poległych żołnierzy

Zdjęcia chłodni. I tutaj nie potrzeba wielkiego umysłu by dostrzec majestat czasów świetności hotelu

Oczami wyobraźni wyraźnie widać potęgę luksusu.

Do dzisiaj zatykające dech w piersi widoki z okien z przepiękną panoramą okolicy, gdzie w tle bez problemu widzimy pobliskie Kowary.

wnętrze pokoju

widok z okien pokoi hotelowych

Z hotelem wiąże się też pewna legenda. Otóż przed nadejściem Armii Czerwonej pracownicy przeniesionej ambasady mieli w budynku lub jego pobliżu ukryć swoje archiwum…

Informacje zawarte w powyższym artykule pochodzą od byłych pracowników FWP Urocza oraz z książki „Karpacz-Krummhubel – Dzieje miasta pod Śnieżką” autorstwa Alicji Hirsch-Tabis i Ewy Katarzyny Tabis.

Główny hol. W tle recepcja, winda schody na piętro.



Poniżej to samo miejsce. Stan na sierpień 2018:
recepcja
 

schody na piętro
 

widok na hol z piętra
 
Poniżej dalsza część pozostałości…
wejście do jadalni
jadalnia
 


Sala  bankietowa (balowa), za czasów FWP Urocza – sala telewizyjna
 

 

korytarz na piętrze
 

 

parter budynku
 

pozostałości ksiąg rachunkowych
 

 
źródła zdjęć:
kolekcja Tropicieli Historii
 
 

3 komentarze

  1. Jak przykro zobaczyc tak piekny hotel tak strasznie zdewastowany ! 

    To jest dom, w ktorym sie urodziłam … w czerwcu 1964 roku, mama pracowała w kuchni a moj tato w recepcji, mieszkaliśmy w przybudówce … tato pracował na nockę, zadzwonil po pogotowie, sam w recepcji odebrał poród a pogotowie pomimo ze bylo lato, przyjechało po 3 godzinach .. 

    Jestem jedna z zapewne niewielu osob, ktorzy sie tam urodzili. 

    Mieszkalismy tam jeszcze przez 5 lat. Pamietam wszystkie zakamarki w Uroczej bo tam sie wlasnie zawsze bawiliśmy .. piekna sale balowa ze wspaniałym parkietem, zabawy mikołajkowe, bale i potańcówki, wspaniały hol , strasznie duże i ciężkie drzwi wejściowe .. windę … wszystko bylo takie piekne !!! 

    Az serce ściska jak sie patrzę na teraźniejsze zdjecia 😰😰😰

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.