13 sierpnia 1944

Niemcy kierują potężne natarcie na Stare Miasto.

Z Wybrzeża Gdańskiego atakują ul. Boleść, z Dworca Gdańskiego – Bonifraterską, od strony ul. Dzikiej – Stawki i Pokorną. Z ruin getta uderzają na ul. Nalewki i Ogród Krasińskich, z Leszna – na ul. Długą, Tłomackie i Bielańską, z pl. Teatralnego na Ratusz.

Po kilkugodzinnej, ciężkiej walce oddziały powstańcze, ponosząc dotkliwe straty, powstrzymują nieprzyjaciela. Tracą jednak ostatecznie Stawki. Wycofują się z ul. Rymarskiej. Z chwilą ostatecznego upadku Stawek zamyka się pierścień wojsk niemieckich wokół Starego Miasta. Wieczorem żołnierze batalionu „Gustaw” wprowadzają na ul. Kilińskiego niemiecki pojazd pancerny, porzucony przez załogę nieprzyjaciela przy barykadzie na Podwalu. Wypełniony materiałem wybuchowym pojazd eksploduje na wysokości domu nr 1.

Resztki czołgu Borgward B IV, który eksplodował przy ulicy Kilińskiego 3 o godz. 18.07. W eksplozji zginęło ponad 300 osób, około stu z zgrupowania „Róg”, wielu z batalionów „Gustaw”, „Wigry” i „Gozdawa” oraz cywile Foto: Jerzy Świderski/Wikipedia/domena publiczna

Ginie prawie 300 osób, żołnierze i ludność cywilna. Odcięcie Starego Miasta zrywa łączność między KG AK a płk. Antonim Chruścielem „Monterem”, stacjonującym w Śródmieściu. Ok. godz. 20 rusza natarcie wydzielonych oddziałów śródmiejskich: por. Mariana Krawczyka „Harnasia”, rtm. Henryka Roycewicza „Leliwy” i oddziałów ze zgrupowania „Chrobry II”.

Celem ataku jest odzyskanie połączenia między Śródmieściem a Starówką. Około godz. 1 natarcie załamuje się w rejonie Hal Mirowskich. W nocy z 13 na 14, oddziały pułku „Baszta” nacierają z Mokotowa w kierunku Śródmieścia. Atak załamuje się pod silnym ogniem nieprzyjaciela. Powstańcy ponoszą dotkliwe straty. Nie udaje się opanować koszar SS, mieszczących się w szkole na rogu Kazimierzowskiej i Narbutta, ani tzw. Domu Wedla na rogu Puławskiej i Madalińskiego. W kinie „Palladium” przy ul. Złotej, przy pełnej sali, odbywa się pierwszy pokaz powstańczej kroniki filmowej.

Na Starym Mieście od rana Niemcy przeprowadzają potężne natarcie na cały odcinek północny i zachodni tej dzielnicy. Natarcie wspiera ogień artylerii z pociągu pancernego, działa szturmowe, moździerze i granatniki. Oddziały AK powstrzymują nieprzyjaciela, ale tracą ostatecznie Stawki.

Gen. Tadeusz Bór-Komorowski:

„W samo południe zwabił mnie do okna dobiegający z ulicy odgłos jadącego opancerzonego wozu amunicyjnego, któremu towarzyszyła głośna wrzawa. Był to niemiecki wóz z zatkniętą na przodzie flagą. Jego załogę stanowiło kilku polskich żołnierzy. Kierowca przejechał sprawnie przez barykadę wśród okrzyków tłumu kobiet i dzieci, zawrócił i stanął w poprzek jezdni u skraju chodnika. W tej samej chwili oślepił mnie błysk i słup ognia, spowity zwałami dymu i kurzu. Jednocześnie nastąpił huk potężnego wybuchu. Podmuch rzucił mnie spod okna na podłogę u przeciwległej ściany”.

W wypełnionej po brzegi sali kina „Palladium” przy ul. Żelaznej odbywa się po raz pierwszy od pięciu lat pokaz polskiego filmu w polskim kinie. Nakręcili go operatorzy filmowi AK wyszkoleni w okresie okupacji w Biurze Informacji i Propagandy KG AK.

Wspomnienia kpt Romana Chmiela, który 17 razy latał nad Polskę w czasie II wojny światowej, w tym trzy razy nad powstańczą Warszawę (czyta lektor). Cykl „Dni Walczącej Stolicy” Władysława Bartoszewskiego. (RWE, 1984)

 

czytaj też: Czarna niedziela 13 sierpnia 1944 r., czyli wybuch „czołgu – pułapki”

Zygmunt Zaremba – uczestnik powstania w Śródmieściu, od 2 sierpnia do 4 października wydał 61 numerów „Robotnika”, organizator przedrukowywanych w Londynie apeli do działaczy lewicy w Wielkiej Brytanii i USA o wsparcie dla powstania – wspomina:

„Jakaż była radość, kiedy dzięki alarmom Warszawy i naszego rządu w Londynie zaszumiały nad Warszawą samoloty alianckie i zrzuciły pierwsze skrzynie z bronią. Straszna, ale i piękna była to noc. (…) We wszystkie strony krzyżowały się po niebie ogniste smugi świetlnych pocisków karabinowych. Grzmiały działa przeciwlotnicze. (…) Wdzięczność i serdeczna trwoga o los lotników opanowały wówczas chyba wszystkich”.

 

kartki z kalendarza pochodzą z Muzeum Powstania Warszawskiego

pliki audio pochodzą ze strony Polskie Radio 24

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.