17 sierpnia 1944

0
14

Ciężka walka toczy się równolegle w Śródmieściu na ulicach: Towarowej, Wroniej, Grzybowskiej oraz pl. Grzybowskim. Niemcy zajmują teren browaru Haberbuscha na Żelaznej, koszary policji na Ciepłej i magazyny firmy Pluton na skrzyżowaniu Ciepłej z Grzybowską, w których znajdują się zapasy żywności. Nie odbijają z rąk powstańców fabryki Bormanna i Szwedego przy ul. Srebrnej.

Po południu powstańcy z batalionu AK „Czata” i oddziały ppłk. Jana Szypowskiego ps. Leśnik walczą o remizę tramwajową na Muranowie. Nie wycofują się i niszczą samochód pancerny i „goliata”.

Wieczorem Niemcy, wykorzystując żywe tarcze utworzone z kobiet, atakują barykadę na Lesznie. Powstańcy otaczają ich i ostrzeliwują tyły nieprzyjaciela, co pozwala uciec kobietom na stronę polską.

Niemcy i Ukraińcy ostrzeliwują Ratusz, Pałac Blanka i kościół Panien Kanoniczek zza kolumnady Teatru Wielkiego na Placu Teatralnym. Walczył z nimi Batalion „Łukasiński” mjra Olgierda Ostkiewicza-Rudnickiego „ps. Sienkiewicz. Foto: Autor nieznany/Wikipedia/domena publiczna

W nocy tego dnia żołnierze oddziału Czwartaków Armii Ludowej pod dowództwem mjr. Bolesława Kowalskiego ps. Ryszard Piasecki i kpt. Edwarda Lanoty wysadzają niemiecką placówkę zwaną Czerwonym Domem przy ul. Rybaki.

Gen. Tadeusz Bór-Komorowski wspomina walkę na Starym Mieście: „Prawdziwą zmorą, która nas bez przerwy gnębiła, był brak amunicji. […] Żołnierz rozumiał dobrze, że może strzelać tylko do celów bliskich, do których nie zmarnuje żadnego naboju”.

Równocześnie z pojawieniem się samolotów zaczynała atak artyleria nieprzyjacielska – wspomnienia Stanisława Broniewskiego, naczelnika Szarych Szeregów (czyta lektor). Cykl „Dni Walczącej Stolicy” Władysława Bartoszewskiego. (RWE, 1984)

Tego dnia na mieście pojawiają się plakaty z zarządzeniem Okręgowego Delegata Rządu w sprawie powołania do życia komitetów samopomocy, które angażowałyby się m.in. w pomoc w życiu codziennym – gaszenie pożarów, utrzymywanie porządku, pomoc mieszkańcom miasta, organizowanie kuchni polowych.

Pieczę nad tym zadaniem ma inicjator tego pomysłu Stanisław Broniewski, naczelnik Szarych Szeregów. Wspomina działania Wojskowej Służby Społecznej: „Pełniły tę służbę dziewczęta, harcerki, pełnili niektórzy instruktorzy harcerscy […] Patrole szły w teren […], do piwnic i rumowisk, do całego wstrząśniętego miasta. […] patrole sanitarne, patrole do opieki nad matką i dzieckiem […], patrole przeciwpożarowe […]

 

kartki z kalendarza pochodzą z Muzeum Powstania Warszawskiego

pliki audio pochodzą ze strony Polskie Radio 24

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.