Opis i historia obozu KL Lublin

Konzentrationslager Lublin, Vernichtungslager Lublin, Kriegsgefangenenlager Maydanek, KL Majdanek – niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny oraz jeniecki w Lublinie, funkcjonujący w latach 1941-1944.
 Majdanek, powstał na mocy decyzji Heinricha Himmlera. Podczas wizyty w Lublinie w lipcu 1941 r., powierzył on dowódcy SS i policji w dystrykcie lubelskim Odilowi Globocnikowi zadanie zbudowania obozu „dla 25-50 tysięcy więźniów, którzy byliby wykorzystywani w warsztatach oraz na budowach SS i policji”. Mieli oni stanowić darmową siłę roboczą dla realizacji planów rozbudowy III Rzeszy.
 Nazwa właściwa obozu brzmiała KL Lublin i tak obóz był nazywany oficjalnie od 1943 roku. Potoczna nazwa „Majdanek” (hebr. מיידנק) pochodzi od dzielnicy Lublina (Majdan Tatarski) i powstała pośród mieszkańców GG. Nazwy „Majdanek” używali jednak niekiedy w oficjalnych dokumentach również i sami Niemcy.
 W 1947 utworzono Państwowe Muzeum na Majdanku, w 1969 odsłonięto pomnik Walki i Męczeństwa na Majdanku.
 Historia obozu
 Dzieje tego obozu są nierozerwalnie połączone z historią ziem między Wisłą a Bugiem podczas II wojny światowej, a w szczególności z polityką zagłady Żydów i Słowian, koncepcją generalnej germanizacji niektórych miast regionu (Lublin, Zamość) oraz akcją wysiedleńczą prowadzoną na szeroką skalę na Zamojszczyźnie.
 Początkowo planowano budowę niewielkiego pierwszego odcinka obozu mogącego pomieścić 5-6 tysięcy więźniów. Jednak jesienią 1941 przyszedł rozkaz o natychmiastowej budowie obozu jenieckiego mogącego pomieścić 50 tysięcy jeńców. Całość rozplanowano na 236 baraków, w tym 207 więźniarskich. Budowę wykonywali Żydzi – jeńcy armii niemieckiej z 1939 roku oraz jeńcy radzieccy. Jednak już zimą 1942 przystąpiono do tworzenia planu rozbudowy obozu, tak, by druga część mogła pomieścić dalszych 150 tysięcy ludzi. Zarezerwowano teren o powierzchni 516 hektarów. W trzeciej części zamierzano ulokować zakłady odzieżowe Bekleidungswerke der Waffen SS, które miały prócz infrastruktury krawieckiej, kuśnierskiej, trykotarskiej itp. mieścić również baraki dla dalszych ok. 40 tysięcy więźniów. Tym samym KL Lublin miał się stać największym obozem w okupowanej Europie. Jednak trudności gospodarcze i niepowodzenia na froncie wschodnim nie pozwoliły na pełną realizację tych planów.
 Obóz, usytuowany na południowo-wschodnich obrzeżach Lublina, przy drodze wiodącej do Zamościa i Lwowa, zajmował powierzchnię 270 ha. Składał się z trzech sektorów: segmentu SS, kompleksu gospodarczego oraz części więźniarskiej (Schutzhaftlager), którą tworzyło pięć tzw. pól z drewnianymi barakami mieszkalnymi. Prymitywne, przepełnione, niedbale sklecone, przez dłuższy okres funkcjonowania obozu pozbawione podstawowych urządzeń sanitarnych, tragicznie wpływały na panującą w obozie śmiertelność. Sytuację pogarszał chroniczny brak wody, żywności, odzieży i lekarstw. Pewna poprawa warunków bytowych nastąpiła dopiero pod koniec istnienia KL Lublin.
 Ogółem planowano utworzenie kompleksu obozowego mogącego pomieścić łącznie ok. 250 000 osób. Jednak trudności wojenne, w szczególności niemożność większej eksploatacji jednotorowej lubelskiej linii kolejowej sprawiły, że plany te zrealizowano jedynie w ich piątej części. Utworzono sześć pól (I-VI) zawierających baraki więźniarskie. Niektóre części obozu bywały wydzielone dla konkretnej grupy więźniów. Na przykład 1 października 1942 skierowano pierwszą partię więźniarek dla utworzonego na V polu obozu kobiecego (Frauen KL). Na tym samym polu V planowano utworzyć obóz dziecięcy dla „bezwartościowych pod względem rasowym jednostek płci męskiej i żeńskiej” (Himmler). Plany te nie doszły jednak do skutku. Istniała natomiast świadoma polityka, by małe dzieci pozostawiać przy matkach, co uniemożliwiało tym ostatnim wszelkie plany ucieczek i buntów (według świadectwa Wandy Ossowskiej, małe dzieci odbierano natychmiast matkom i albo wywożono je w nieznanym kierunku albo pozbywano się na miejscu).[potrzebny przypis]
 W sierpniu 1942 roku została rozpoczęta budowa komór gazowych, ukończona w październiku 1942. W sumie istniało 5 komór działających na gaz wpuszczany z butli bądź przewidzianych na zastosowanie granulek cyklonu B. Piece paleniskowe dostarczyła firma Theodor Klein – Maschinen- und Apparatenbau z Ludwigshafen am Rhein, hermetyczne drzwi skonstruowała berlińska firma Auert. W przeciwieństwie do Auschwitz, na Majdanku komory były umiejscowione nie koło krematoriów, a koło łaźni, co utrudniało transport ciał, lecz nie powodowało paniki wśród osób prowadzonych na zagazowanie.
 KL Lublin podlegał Inspektoratowi Obozów Koncentracyjnych (Inspektion der Konzentrationslager), a od marca 1942 r. Głównemu Urzędowi Gospodarczo-Administracyjnemu (SS-Wirtschafts- und Verwaltungshauptamt). Obozem zarządzał komendant, wspierany przez załogę, której liczebność dochodziła do 1200 osób.
 Komendantami obozu byli:
    SS-Standartenführer Karl Otto Koch (1941 – VIII 1942)
    SS-Obersturmbannführer Max Koegel (VIII 1942 – XI 1942)
    SS-Hauptsturmführer, a od V 1943 Sturmbannführer, Arthur Hermann Florstedt (XI 1942 – IX 1943)
    SS-Obersturmbannführer Martin Weiss (XI 1943 – IV 1944)
    SS-Obersturmbannführer Arthur Liebehenschel (V 1944 – VII 1944)
 Organizacja obozu była podzielona na sześć oddziałów: I: Komendantura (Kommandantur), II: Polityczny (Politische Abteilung), III: Obóz więźniarski (Schutzhaftlager), IV: Administracja obozu (Verwaltung), V: Lekarz obozowy (Lagerartz), VI: Ideologiczny (Weltanschauliches Studium).
 Znani strażnicy: Elsa Ehrich, Hermine Braunsteiner, Hildegard Lächert.
 Niemcy rozpoczęli ewakuację obozu 1 kwietnia 1944 r., a ostateczny jej etap 17 lipca. W miarę napływających wiadomości o zbliżaniu się frontu wschodniego, hitlerowcy ewakuowali kolejne grupy więźniów. Jeszcze 22 lipca, dwa dni przed wyzwoleniem Lublina, Niemcy wyprowadzili ok. 1000 więźniów, w tym kobiety i dzieci do Auschwitz-Birkenau.
 Majdanek został wyzwolony 23 lipca 1944 roku przez 2 armię pancerną gen. płk. Siemona Bogdanowa oraz 28 korpus piechoty gwardii z 8 Armii Gwardii gen. płk. Wasyla Czujkowa. W obozie, po ewakuacji, pozostało ok. 1000 więźniów, nad którymi opiekę roztoczył lubelski PCK. Jednakże na terenie Majdanka został natychmiast utworzony obóz filtracyjny NKWD dla żołnierzy AK i NSZ, wykorzystujący infrastrukturę hitlerowską.

Podobozy
 Majdanek posiadał kilka podobozów; w Lublinie na terenie byłego lotniska zakładów Plagego i Laśkiewicza oraz przy ul. Lipowej, a także w Budzyniu, Radomiu, Bliżynie i Warszawie.
Większość podobozów Majdanka była związana z esesowskimi spółkami, takimi jak Deutsche Ausrüstungswerke (DAW). Pracowali tam więźniowie w komandach, które nie mogły pokonywać codziennie drogi do odległego od obozu miejsca pracy.
 Z dniem 1 maja 1944 do rangi filii Majdanka został zdegradowany obóz koncentracyjny KL Warschau, utworzony w lipcu 1943 na terenie byłego getta warszawskiego.
 Więźniowie i ofiary
 Więźniowie pochodzili prawie z 30 państw. Dominowali obywatele Polski, Związku Radzieckiego oraz Czechosłowacji. Poza Żydami i Polakami najliczniejszymi grupami narodowościowymi byli Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy. Przedstawiciele innych narodowości (głównie Francuzi i Niemcy) stanowili niewielki odsetek ogółu więźniów.
 Transporty więźniów kierowane były z więzień, innych obozów oraz z gett. Większość przybywała pociągami towarowymi. Więźniowie byli podzieleni na kategorie, wśród których najliczniejszą byli tzw. polityczni. Specyfiką Majdanka była niska numeracja, utrzymywana w granicach 20 000. Numery po zmarłych były używane przez następnych.
 Więźniami byli Żydzi kierowani tu nie tylko z Lubelszczyzny, ale i całej Polski i zagranicy, a także członkowie ruchu oporu, inteligencja polska, jeńcy sowieccy, mieszkańcy wysiedlonych wiosek Zamojszczyzny, zwykli ludzie brani w łapankach. Udział dzieci poniżej 15 roku życia był na Majdanku bardzo wysoki i osiągał 6%.
 Od pierwszych chwil pobytu w obozie więźniom nieodłącznie towarzyszyły głód, strach, katorżnicza praca i choroby. Za wszelkie rzeczywiste czy wyimaginowane przewinienia spadały na nich dotkliwe kary i szykany. Życie więźnia było nieustannie zagrożone. Więźniowie umierali w następstwie tragicznych warunków bytowych, ginęli w egzekucjach, mordowano ich w komorach gazowych.
 Śmiertelność wynikająca z warunków życia, chorób, traktowania, wygłodzenia lub wychłodzenia była bardzo wysoka (krematoria były budowane jeszcze przed decyzją o budowie komór gazowych). Najgorsze warunki panowały w najbardziej zatłoczonych barakach żydowskich.
 W początkowej fazie praca więźniów polegała na tworzeniu obozu lub wypełnianiu bezsensownych zadań, wymyślanych przez SS. Organizacja pracy była usystematyzowana wedle trzech rodzajów komand: komanda budujące obóz, komanda związane z funkcjonowaniem obozu i komanda pracujące na rzecz firm i instytucji pozaobozowych. (najczęściej DAW – spółka SS). Przy czym procent komand związanych z funkcjonowaniem obozu wzrastał z upływem czasu.

 

Ofiary śmiertelne

 Spośród prawdopodobnie 150 tysięcy więźniów, którzy przeszli przez Majdanek, według najnowszych ustaleń (Tomasza Kranza) życie straciło blisko 80 tysięcy osób, w tym około 60 tysięcy Żydów. Dla zatarcia śladów zbrodni zwłoki pomordowanych i zmarłych palono na stosach spaleniskowych i w krematorium. Więźniowie bardzo rzadko mogli korzystać z kilkunastosekundowej kąpieli. Nosili zbyt chłodne pasiaki i drewniane chodaki, a w późniejszym okresie niedopasowane ubranie i buty pozostałe po transportach. Racje żywnościowe były wysoce niewystarczające (800-1000 kilokalorii dziennie).
 Na porządku dziennym były rozstrzeliwania jeńców, chorych, osłabionych, niezdolnych do pracy (w szczególności kobiety i dzieci). Na ogół do masowych rozstrzeliwań wyprowadzano ofiary do lasku krępieckiego, 10–12 km od obozu. 3 listopada 1943 miała miejsce tzw. „krwawa środa”, w ramach akcji „Erntefest” (Dożynki), w tym dniu rozstrzelano ok. 18 000 Żydów.
 Od przełomu września i października 1942 do września 1943 roku pracowały komory gazowe, w których uśmiercano Żydów, ale także osoby chore i niezdolne do pracy. Transporty przyjeżdżały ciężarówkami, bądź szły piechotą z dworca lubelskiego. Szacuje się, że ok. 50% przybyłych transportów żydowskich było od razu gazowanych. Zwłoki kremowano, a resztki mielono na mączkę kostną. Następnie wywożono ją jako nawóz na położony w pobliżu folwark SS. Z części produkowano kompost ogrodniczy.
 Ofiary grabiono, a ich majątek wysyłano do Rzeszy. W Majdanku golono więźniów jak w wielu innych obozach.
Ruch oporu i samopomoc
 Więźniowie pracujący poza obozem nawiązywali kontakty z okoliczną ludnością, przenosili grypsy, kryli „skrzynki kontaktowe”. Tą drogą były przesyłane meldunki o sytuacji obozu do Komendy Okręgu Armii Krajowej, oraz listy więźniów, którzy mogli imiennie otrzymywać paczki z żywnością. Poszczególne grupy wyznaniowe, narodowościowe i językowe tworzyły grupy konspiracyjne, najczęściej o charakterze cywilnym. Organizację zbrojną utworzył na początku 1942 roku płk Witold Orzechowski ps. „Longinus”. W przeciągu 1943 roku rozszerzyła się ona na wszystkie części obozu. Innym fenomenem były ucieczki, trudne do zrealizowania i niosące ryzyko śmierci w przypadku złapania. Większość stanowiły ucieczki zbiorowe, po kilka lub kilkanaście osób.
 Wszystko, co podnosiło na duchu było dla więźniów wielkiej wagi. Konspiracyjnie organizowano za drutami wykłady, debaty, czasem wieczory kulturalne, przedstawienia teatralne, kolportowano prasę. Więźniarki lekarki szkoliły młode dziewczęta na pielęgniarki. Więźniowie kapłani podtrzymywali w miarę możliwości religijne życie współwięźniów.

 

Pomoc z zewnątrz

 Jedyną zalegalizowana przez Niemców pomoc, która przychodziła do więźniów ze świata, była pomoc Polskiego Komitetu Opiekuńczego w Lublinie. SS zezwalało na dostarczanie żywności bądź lekarstw, gdyż to odciążało budżet obozowy. Od marca 1943 do kwietnia 1944 Polski Komitet Opiekuńczy w Lublinie – zorganizował w trudnych warunkach wojennych i przekazał więźniom Majdanka ok. 200 000 kg chleba, 8000 kg kaszy, 8000 kg produktów strączkowych, prawie 1500 kg mięsa, ponad 8000 litrów mleka (głównie dla dzieci) i wiele innych produktów żywnościowych. Równocześnie wysłano prawie 100 000 paczek z żywnością dla więźniów.
 Podziemie Państwa polskiego organizowało przerzucanie chleba i innej żywności przez druty obozowe. Ludność okoliczna także w ten sposób wspierała więźniów obozu.
 Inną formą pomocy było ułatwianie ucieczek więźniom oraz przekazywanie otrzymywanych wiadomości o sytuacji w obozie na zewnątrz.
Po więcej informacji oraz do dyskusji zapraszamy na http://forum.tropicielehistorii.pl

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.