Modlitwa o wschodzie słońca

Natan Tenenbaum
MODLITWA O WSCHODZIE SŁOŃCA

Każdy Twój wyrok przyjmę twardy,
Przed mocą Twoją się ukorzę.
Ale chroń mnie Panie od pogardy,
Przed nienawiścią strzeż mnie Boże.

Wszak Tyś jest Niezmierzone Dobro
którego nie wyrażą słowa
Więc mnie od nienawiści obroń
i od pogardy mnie zachowaj.

Co postanowisz niech się ziści.
Niechaj się wola Twoja stanie
ale zbaw mnie, od nienawiści,
Ocal mnie od pogardy, Panie.

Natan Tenenbaum, poeta i satyryk, zmarł w 2016 roku po ciężkiej chorobie.
Od 1969 r. mieszkał w Szwecji. Miał 75 lat.

Tenenbaum urodził się w 1940 roku w Witebsku. Studiował na Uniwersytecie Warszawskim, a w latach 60. pracował w Polskim Radiu oraz piśmie Fołks Sztyme.

Jego najbardziej znanym tekstem jest „Modlitwa o wschodzie słońca”, którą – z muzyką Przemysława Gintrowskiego – wykonywało trio Kaczmarski-Gintrowski-Łapiński. Piosenkę zaczynającą się od słów „Każdy Twój wyrok przyjmę twardy/Przed mocą Twoją się ukorzę/Ale chroń mnie Panie od pogardy/Od nienawiści strzeż mnie Boże..” śpiewali też solowo Kaczmarski i Gintrowski. Ten ostatni tak bardzo cenił ten utwór, że większość koncertów zaczynał właśnie od wykonania „Modlitwy”.

– W roku 1980, kiedy powstała „Solidarność”, a myśmy po raz pierwszy pokazali się szerokiej publiczności, nie tylko studenckiej, dostaliśmy przesyłkę ze Szwecji. W tej przesyłce był tekst wiersza „Modlitwa o wschodzie słońca” autorstwa Natana Tenenbauma. Przemek napisał do tej „Modlitwy” muzykę i stała się ona rodzajem naszego credo na czas solidarnościowej walki – mówił Jacek Kaczmarski w 1992 roku na koncercie w Starej Prochowni w Warszawie.

Ale Tenenbaum to nie tylko „Modlitwa o wschodzie słońca”. Seweryn Blumsztajn z „Gazety Wyborczej” wspomina go przede wszystkim jako autora i wykonawcę marcowych protest songów z roku 1968.

– Kiedy wyszedłem z więzienia, spotkałem go po raz pierwszy. Wtedy też usłyszałem jego piosenki, które układał na strajku uniwersyteckim. Były niesamowicie dowcipne i świetnie oddawały ducha czasu. Przywracały mi wiarę w sens tego wszystkiego, o co wtedy walczyliśmy – wspomina Blumsztajn.

Tenenbaum wielokrotnie podkreślał, że nie było mu łatwo opuszczać Polskę, kiedy został do tego zmuszony jesienią 1969 roku.

– W innych językach potrafię się komunikować, lepiej lub gorzej. Wyrazić siebie, swoje odczucia – mogę tylko po polsku. Sprawy, które najbardziej mnie obchodzą, dzieją się nad Wisłą. Przez wiele lat, gdy nie pozwalano mi, choćby na odwiedziny, śniłem sen o Warszawie, prosiłem przyjaciół, by na rynku krakowskim słuchali – za mnie – hejnału o północy i pozdrawiali małe dolnośląskie miasteczko mojego dzieciństwa. Czas nie stał w miejscu, wiele się zmieniło, a mnie przybyło wiele lat i …pół tuzina wnucząt. Tu są moi najbliżsi. Tu pozostanę. A zresztą w dzisiejszej dobie adres pocztowy nie jest taki ważny – mówił w rozmowie z „Przeglądem Australijskim” w kwietniu 2008.

Piosenki Tenenbauma nagrali w 1969 roku Michał i Jacek Tarkowski, związani z „Salonem Niezależnych”. Oprócz piosenek Tenenbauma na nagranej przez nich taśmie były również tłumaczenia barda Praskiej Wiosny Karela Kryla.

Natan Tenenbaum wydał tomy wierszy „Chochoły i róża” (w 1992 r. w niewielkim wydawnictwie Zebra prowadzonym przez Pawła Potoroczyna, dzisiejszego szefa Instytutu Adama Mickiewicza) oraz „Imię twoje rzeczy pospolitość” (w 1997 r.).

W 2004 r. Tenenbaum został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi, zaś w 2013 r. – Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

tekst za wyborcza.pl

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.