„Każda rodzina ma swoje tajemnice. Takie, o których pod żadnym pozorem się nie mówi. A najchętniej zabiera do grobu.

Kasia jest młodą energiczną bizneswomen. Niedawno poznała swoją starszą siostrę, o której istnieniu nie miała pojęcia. Razem próbują wyjaśnić dlaczego Małgorzata zaraz po urodzeniu została oddana do adopcji. Pogrzeb ich matki jest okazją do poznania prawdy. Podczas stypy członkowie rodziny ujawniają przerażającą tajemnicę, pilnie strzeżoną przez kilkadziesiąt lat. Dla jej zachowania, byli w stanie popełnić czyny, które na zawsze zmieniły życie wielu ludzi. Odtwarzana z trudem rodzinna historia prowadzi do Auschwitz-Birkenau. To, co w czasie wojny, wydarzyło się za drutami obozu koncentracyjnego, staje się kluczem do zrozumienia losów kolejnych pokoleń.”

W powieści opartej na motywach prawdziwych wydarzeń, Przemysław Semczuk opisuje wstrząsające losy rodziny, która przez lata żyła w strachu, walcząc o zachowanie śmiertelnie groźnej tajemnicy. Aż trudno uwierzyć, że historia sprzed lat odcisnęła tak tragiczne piętno na losach wielu ludzi.

Przemysław Semczuk – dziennikarz, reportażysta, powieściopisarz, autor książek z gatunku literatura faktu. Pasjonat historii najnowszej, badacz zapomnianych wydarzeń z czasów PRL i dziejów kryminalistyki. Jego teksty można przeczytać w tygodnikach Newsweek, Wprost, Gość Niedzielny; miesięcznikach Focus Historia, Wysokie Obcasy Extra, Playboyu lub usłyszeć na antenie radia RMF Classic. W Wydawnictwie Świat Książki ukazały się jego reportaże „Czarna wołga Kryminalna historia PRL” oraz „M jak morderca Karol Kot Wampir z Krakowa”. W 2017 roku za reportaż „Wampir z Zagłębia” otrzymał Kryształową Kartę Polskiego Reportażu podczas Festiwalu Reportażu w Lublinie.

Ta niedziela była taka jak wszystkie inne. Po powrocie z kościoła usiedli do obiadu. Gdy babcia podała kawę i ciasto, a wujek, wpatrując się w telewizor, zapalił papierosa, zebrała się na odwagę.
– Może mi w końcu powiecie, kim był Eduard Lubusch?
Babcia wypuściła z rąk widelczyk do ciasta. Odbił się od stołu i upadł na podłogę. Schyliła się i trzęsącą dłonią próbowała go podnieść. Kasia była szybsza. Sięgnęła pod stół, chwyciła widelczyk i wtedy spojrzała babci prosto w oczy. Były białe z przerażenia. Kobieta wyprostowała się i oparła ciężko o oparcie fotela. Wujek nawet nie drgnął. Trzymał dymiącego papierosa i czekał, co się stanie. Cisza trwała kil- ka bardzo długich minut.
– Zostaw to, gówniaro – powiedział w końcu.
– Bo co? – odparowała zaczepnie. – Myślicie, że nie wiem? Niewiele wtedy powiedziałeś. Niby nic, ale wystarczyło. Przeczytałam książkę. A potem odkryłam, że dziadek miał matkę, Bertę Lubusch.
– Berta była żoną Eduarda – odpowiedziała babcia bez namysłu. – To byli znajomi. Dziadek im pomagał.
– Aż tak głupia nie jestem. Hedwig Hawlik pisała w liście, aby dziadek zajął się swoją siostrą i matką. Wyjechały do Australii? A kim jest ta Camila Wenzl? To do niej jeździłeś na winobranie? – zwróciła się do wujka.
– Powtarzam, zostaw to. Biedy nam napytasz. – Zaciągnął się papierosem.
– Jakiej biedy? Dziadek nie żyje. Ten Kielar napisał, że był dobry dla więźniów. Dostarczył mundur i broń. Pomógł w ucieczce. Powinien dostać medal. – Kątem oka dostrzegła, że babcia robi się blada. – Babciu?
– Ja… – zająknęła się. – Ja nie wiem, po co ci to.
– Jak to: po co? Chcę wiedzieć… – przerwała.
Babcia była biała jak ściana. Usta miała sine. Nagle jej ręce osunęły się, a głowa opadła w dół.
– Babciu! – Kasia rzuciła się do niej.

Wraz ze specjalnym rabatem można już kupić książkę Przemysława Semczuka na stronie wydawnictwa Świat Książki:

>>> Przemysław Semczuk – Cyklon <<<

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.